No jak? Jak było u Ciebie? Nike Air Max 1 atmos Elepnaht wpadł?

Bo ja, jak większość z nas, o godzinie 9:00 dopisałem się do losowania na Nike i wyszedłem z domu. No bo co, miałem siedzieć i gapić się w odliczający licznik? I w przeciwieństwie do wielu, nie zwiększam swoich szans, dopisuję z jednego konta. Szczęście? Nie mam, zaliczam eLkę, za eLką, jakby nie było innych imion wśród dziewcząt. Na przykład Werkę. O też bym zaliczył.

No i zaliczyłem! Bo rykłem jak głupi, kiedy na siłowni otrzymałem W(in)- ehe, chodzę sobie pooglądać jak tam ludzie się pocą i powkurwiać ich jedzonym przeze mnie burgerem z frytkami. No i stałem z tym burgerem, upieprzony sosem, z telefonem w łapie drąc mordę – SŁOŃ JEST MÓJ. Głupio to wyglądało, bo trochę opierałem łapę na brzuchu, a wszystkie te fit laski łakomym wzrokiem gapiły się w moją stronę.

No nie dziwię się, też bym zazdrościł, jakbym widział kogoś z tłustym i pysznym żarciem, kiedy na wylewałbym siódme poty i do tego jeszcze obok jedzenia znalazłby się TAKI but. Rozumiesz w ogóle chaos całego tego wpisu? Czujesz go? Jestem podjarany, bo zaliczenie udało mi się zrobić po raz pierwszy.

Tak,  tak … to tak, jakby to był pierwszy raz.

I wiesz jak obchodzę sobotę? Klasycznie, o tak, jak Queen.

A i niebieskie cudo udało mi się dorwać. Cieszę się, bo lubię modele OG.

Related Articles

O autorze Zobacz wszystkie wpisy Autor

Szczepan Radzki

Szczepan Radzki

Twórca treści. Dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej, promotor #jkdn i sneakerhead. Biegacz i golfista amator. Zakochany w rekreacji. Siódme poty pisarskie wylewa też tutaj - http://bit.ly/1vSJEbk i na TT (@szczepanradzki), a fotki pokazuję tu insta -> @szczepanradzki

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *