Ah ten Dubaj. Można zrobić tam wszystko, miasto ma wiele ciekawych atrakcji, wygląda świetnie, a do tego jest otwarte i przyjazne. Wiem, bo byłem na specjalne zaproszenie Nike w ubiegłym roku.

Listopad poza Polską – czyli po Amsterdamie i Dubaju

I jeśli tylko masz trochę pieniążków, żeby skorzystać z tego, co oferuje Dubaj, to pakuj walizki, przeżyjesz fajną przygodę. Zapewniam, że nie pożałujesz.

Ale do sedna sprawy, bo to wpis o Nigelu, gościu, który jeździ na BMX’ie, robi to świetnie i bawi nie tylko siebie, ale i Ciebie oraz mnie. Nigel Sylverster urodził się na Queens w Nowym Jorku i to już jest powód do tego, aby go lubić. Ale jest też inny – rider ma serię filmików, która nazywa się GO!

Najnowsza część (w sumie są już 4) to podróż po Dubaju. Świetnie zmontowany materiał, niezwykle emocjonujący i zachęcający do tego by robić. I być, bawić się i przeżywać. Mam w ogóle mocne przeczcucie, że Dubaj staje się powoli nowym kulturowym miejscem na streetwearowej, lifestylowej mapie świata.

Podobno kolejny materiał będzie z Londynu.