Kolekcjoner Butów

Tym razem nie potrzeba siekiery – Nike Free 4.0 Flyknit [Test]

Chciałem urywać sobie nogę. Czekałem na drugą edycję tych butów, bo pierwsza leży prawie nieużywana w szafie i nie zamierzam wychodzić w niej biegać.

Nie uniknę porównań do poprzedniej wersji, która … była fajna bez skarpetek, ale w nich moje nogi po prostu chciały wykitować, a ja szukałem piły, żeby odciąć stopy i z ulgą zapomnieć o tym bólu.

Nowa edycja Nike Free Flyknit jest bardzo podobna do poprzedniej, ale … dużo, dużo lepsza. W tym miejscu do słowa powinna dojść jedna moja koleżanka, z którą czasami zdarza mi się biegać. Po mniej więcej 1500 metrach w Nike Free 4.0 Flyknit rzuciłem tekstem – nie, jednak mi się nie podobają, chyba nie będę zadowolony.

Nike_Free_Flyknit_4.0_mens_side_profile_large

Prawdę mówiąc jak wychodziłem biegać we wrocławskim Parku Grabiszyńskim był mały popłoch, bo na plecach miałem zawieszoną siekierę, a w ręku ostry i wielki nóż. Wiecie, gdybym jednak zawiódł się i musiał odrąbać sobie nogę, bo Nike nie poprawiło problemów z poprzedniej edycji.

nike_free_40_flyknit_03

No i odszczekuję, bo kolejne 40-50 kilometrów, które w nich przebiegłem, było przeciwieństwem tych słów. To moje pierwsze buty biegowe z nowym rodzajem podeszwy Free, nie miałem niestety okazji testować np. modelu Free 5.0.

I choć jakaś tam jest, to prawdę mówiąc nie odczuwam dużej różnicy pomiędzy standardowymi i nowymi Free. Nie zmienia to jednak faktu, że Free 4.0 Flyknit bardzo mi podpasowały.

Buty dobrze leżą na nodze, dzięki Flyknit i braku dodatków na np. Achillesie, dziwnych plastikowych wstawek, etc, nie narażam się na żadne obtarcia. Kicks był gotowy do biegu out of the box, nie musiałem go rozbijać, stukać młotkiem, dawać do szewca, dopasowywać do nogi, albo rozcinać. To lubię.

A i nie ma też w nich problemu ze stabilizacją i znanym z poprzedniego modelu uciskaniem stopy. Nike zmieniło nieco założenie z Free Flyknit, but nie jest już skarpetką ciasno przylegającą do nogi (co powodowało np. u mnie brak dopływu krwi i chęć odgryzienia nóg). W okolicy śródstopia i ‘dziury na nogę’ jest więcej luzu, ale bo bokach Free 4.0 Flyknit są sztywniejsze i spełniają funkcję przywoływanej już skarpety.

Stabilność? Nie ma na co narzekać, bo pomimo miękkości, nie odczułem żadnych problemów, a biegałem na asfalcie, po trawie i trochę w terenie. Spisują się nieźle przy zakrętach i nawrotach (to właśnie ta zaleta nowej podeszwy Free i drobna, ale zauważalna różnica), fajnie trzymają na płaskim i pozwalają stopie pracować tak, że czujemy podłoże i mamy pełną kontrolę nad biegiem.

nike_free_40_flyknit_01

Jest jeszcze kwestia amortyzacji. Przecież to but minimalistyczny. Ze względu na nieco większą wagę, problemy ze stawami i mój tytanowy kikut w prawej nodze, powinienem przynajmniej w teorii gustować w czymś co ma większą amortyzację. Wolę jednak minimalizm, co wcale nie oznacza, że Free 4.0 Flyknit nie amrotyzuje. Byłem mile zaskoczony, bo po kilkunastu kilometrach przebytych po asfalcie moje kolana powinny płonąć. Mają się jednak dobrze i chyba podświadomie mówią mi – idź biegać i załóż te nowe, niebieskie.

nike_free_40_flyknit_04

Dużym zaskoczeniem było dla mnie to, że Free 4.0 Flyknit pozwalają bez problemu rozwijać spore prędkości. Jest fajniej, lepiej i przyjemniej niż w Nike Flyknit Lunar2. Niezbyt przyjemną natomiast rzeczą to, że niestety, Flyknit strasznie łapie kurz z ulicy i buty bardzo szybko są

Generalnie Nike Free 4.0 Flyknit mają jedną olbrzymią zaletę. Nie przeszkadzają. Spotykałem się już z kicksami biegowymi, które powodowały, że podczas biegu myśleliśmy o bucie. Tutaj nic podobnego nie miało miejsca.

Nike Free 4.0 Flyknit można dostać w Adrenaline.pl, Sklepiebiegacza – cena nieco zeszłą, bo z 529 zrobiło się 399.

Enjoy jeśli się zdecydujecie 🙂

Zobacz też inne nasze testy.

O autorze Zobacz wszystkie wpisy Autor

Szczepan Radzki

Szczepan Radzki

Twórca treści. Dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej, promotor #jkdn i sneakerhead. Biegacz i golfista amator. Zakochany w rekreacji. Siódme poty pisarskie wylewa też tutaj - http://bit.ly/1vSJEbk i na TT (@szczepanradzki), a fotki pokazuję tu insta -> @szczepanradzki

2 komentarzeDodaj komentarz

  • mam pytanko: kusza mnie te buty wygodą i dopasowaniem do mojej stopy ale mam wątpliwości czy nadadzą sie na dłuższe dystanse (20 km i wiecej) przy mojej wadze 87 kg 9przy 188 cm)… biegam ze śródstopia… myślę, że dobrze by było w recenzji pisać o stosowanej przez recenzujacego technice biegu (z piety czy śródstopia) i wadze… to jest istotne

  • nie wiem czy tylko ja trafiłem na wadliwą parę ale w moich NIKE FREE 4.0 FLYKNIT po przebiegnięciu może ze 300km w większości po asfalcie, pękły podeszwy. Od dawna biegam w butach Nike ale takiego numeru jeszcze nie miałem

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *