Moje ziomeczki, a w zasadzie moja ziomeczka z FPiec.pl, poprosiła mnie o szybkie zestawienie białych butów od Nike, które kupiłbym i miałbym trzymać w swojej szafie. A czasem nawet zakładać na nogi! Serio, liczba pudeł, które stoją u mnie w domu powoduje, że każdy z tych butów jest używany po prostu czasem.

Biała kolekcja Nike

Air Jordan 1 Retro High OG – jeśli czytasz czasem moje teksty, to wiesz, że jestem fanem Air Jordan 1, szczególnie tych w wersji OG. Całe białe AJ będą pasowały do większości tego, co założysz ponad kostki. Poza tym to też dobra baza np. do customów, które stały się w ostatnich latach niezwykle popularne – z odrobiną fantazji i pomysłu, buty mogą stać się wyjątkowe.

Nike Classic Cortez Leather – dla mnie podstawa większości kolekcji. Uwielbiam oryginalne wersje kolorystyczne, albo wersje kolorystyczne, które znaczą tak wiele. Nike Cortez z czerwoną łyżw i niebieskim paskiem na podeszwie środkowej to nic innego, jak but, w którym wiele kilometrów przez USA przebył Forest Gump, grany przez Toma Hanksa. Tak kultowego buta jak ten, w poniższym zestawieniu chyba nie znajdziesz.

Nike Air Force 1 07 – na pierwszym miejscu podium kultu butów rozpychają się właśnie z Nike Classic Cortez Leather Forest Gump. To ten but był twórca historii kicksów, sneakergłów, to on był kluczowym punktem narodzin całej kultury koszykarskiej, hip-hopowej, kicksowej. Może i Air Force 1 nie są teraz bardzo popularne, ale stoją w szafie wielu osób, są świetnym uzupełnieniem garderoby, jeśli np. masz ochotę na outfit w stylu #TylkoNYStyl.

Nike Air MAx Zero Essential – są niedoceniane. Rynek przyjął kolorystykę OG, ale na tym historia Air Max Zero się zakończyła. Ale ten but nie potrzebuje historii, aby być świetnym na wiele okazji – szczególnie w lecie. Są lekkie, a więc doskonałe na letnie wędrówki, przewiewne, więc noga w nich oddycha, a do tego wyglądają po prostu ładnie.

Nike Air Zoom Mariah Flyknit Racer – przyznam szczerze, że tutaj przemawia do mnie przede wszystkim połączenie niebieskiego z pomarańczowym. Uwielbiam to zestawienie kolorystyczne, ale może to wynikać z bycia skrytym fanem New York Knicks. No i kiedyś na studiach podczas zajęć z … przysposabiania sali wykładowej do naszych potrzeb, moim jedynym zadaniem było narysowanie (sam to wymyśliłem) pomarańczowej kreski rozpoczynającej się przy drzwiach wejściowych i kończącej na drzwiach zaplecza. To był projekt genialny. Mariah ze swoim pomarańczowym paskiem przypominają mi świetne czasy studenckie.

Sprawdź też całość KOLEKCJI

   

Related Articles

O autorze Zobacz wszystkie wpisy Autor

Szczepan Radzki

Szczepan Radzki

Twórca treści. Dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej, promotor #jkdn i sneakerhead. Biegacz i golfista amator. Zakochany w rekreacji. Siódme poty pisarskie wylewa też tutaj - http://bit.ly/1vSJEbk i na TT (@szczepanradzki), a fotki pokazuję tu insta -> @szczepanradzki

2 komentarzeDodaj komentarz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *