Wydaje Ci się, że podsumowania roku 2016 kończ się wraz z ostatnim dniem tego też roku? Nic bardziej mylnego! Na scenę wkracza Bartosz Badurek Worldbox, WS2, Chmielna20 represent!

Czytaj z uwagą, bo Bartek bardzo fajnie podsumował cały rok. Enjoy!


Kolejny rok za nami a na rynku sporo zmian które mnie osobiście mocno zaskoczyły. Cała branża poszła duży krok do przodu i nie widać żeby chciała zwolnić.

TRZY PASKI

Moim osobistym zdaniem katalizatorem do tego było to co stało się rok temu pod koniec grudnia 2015. Wtedy właśnie świat ujrzał po raz pierwszy NMD który rozpalił na nowo wyścig wszystkich firm. Ofensywa NMD na dobre zaczęła się już na samym początku roku, po OG pojawiły się również mocno alokowane Oreo oraz Yellow Camo i…świat oszalał a adidas nie przestawał wydawać coraz to nowych kolorystyk w różnym układzie materiałów gdzie każda kolejna premiera była mocno wyczekiwana. Moim zdaniem nie było to mocnym zaskoczeniem zwłaszcza patrząc na to jak modny zrobił się Ultraboost, dodając do tego szczyptę inspiracji modelami wyciągniętymi z archiwum mamy dość ciekawy efekt. Chyba wisienką na torcie była każda kolaboracja gdzie bazą było NMD- czy to wchodzące w skład Consortium Tour NMD x NiceKicks czy ostatnia kolaboracja z Bape. Moim zdaniem świetną rzeczą jest to że adidas nie przestawał zmieniać NMD- każdy znajdzie coś dla siebie czy to wersję City Sock czy też XR_1 z dodaną klatką lub R2 z tylko jednym bocznym klockiem ale przede wszystkim model pojawiał się w różnej kategorii cenowej w zależności od użytych materiałów.

Wspomniałem wcześniej o Consortium Tour które dla mnie było czymś rewelacyjnym. Pamiętam kiedy pierwszy raz zobaczyłem teaser pokazujący z kim, co gdzie i jak od razu przypomniała mi się genialna seria AZX która dla mnie działała trochę jak hasło z Pokemonów Gotta catch em all W ciągu całego roku 12 najlepszych butików z całego świata wydawało swoje interpretacje modeli adidasa. Dla mnie osobiście najlepszym wydaniem był Ultraboost zaprojektowany przez Soleboxa, warto tu podkreślić że był to jeden z ostatnich projektów Hikmeta Sugoera pracującego jeszcze wtedy przy Soleboxie co nadaje mu jeszcze większej wyjątkowości.

Oczywiście rok 2016 stał również pod dyktando Yeezy których każda kolejna premiera rozgrzewała świat snikergłów do czerwoności – tutaj chyba nie ma co się rozpisywać bo emocje z każdym kolejnym wydaniem są coraz większe. Dla mnie osobiście jednym z ciekawszych wydań była nowa wersja 350 V2 w kolorystyce Beluga.Trochę wyższa cholewa i użycie miękkiej gumy powodują zwiększeni komfortu przy chodzeniu. Cieszy że w końcu tak mocna pozycja jest też dostępna w Polsce i że nie musimy liczyć tylko i wyłącznie na stronę adidasa lub detalistów z zachodu którzy wrzuca choć część swojego stocku online.

Kolejnym tematem który stał się bardziej widoczny ze strony adidasa w 2016 roku jest podejście do serii Equipment. Wcześniej modele były wskrzeszane dość nieśmiało a na tą chwilę wychodzą systematycznie w sporej ilości kolorystyk oraz wersji a całość jest uzupełniona o całkiem nieźle wykonane jakościowo tekstylia. Grzechem by było nie wspomnieć tutaj o zmodyfikowanym EQT Support ADV który przyjął się bardzo dobrze i dość szybko poznikał ze sklepowych półek. Cieszy fakt że zapowiada się że na przyszłe sezony ta seria zostanie utrzymana.

Wisienką na torcie są takie strzały adidasa jak modele powstałe przy współpracy z fundacją Parley działająca na rzecz oceanów. Z butelek wyłowionych z dna oceanu adidas stworzył nić której użył do produkcji cholewy. Pierwsza sylwetka powstała przy współpracy z Parley została wydana w minimalnych ilościach i tylko niektórzy mogli się z niej cieszyć. Drugi model Ultraboost Uncaged wydane w ilości 7000 par, dla mnie dzięki idei jedne z ciekawszych wydań tego roku. Kolejny model który mocno utkwił mi w pamięci to Futurecraft 3D. Znowu wydanie F&F-w pierwszej kolejności dla olimpijczyków ale ostatnio również zaczęły się pojawiać u innych. Miałem przyjemność widzieć go na żywo na tegorocznych targach Bread & Butter gdzie adidas miał stoisko pokazujące etapy jego produkcji…cóż dla mnie jednoczęściowa cholewa osadzona na podeszwie wydrukowanej w 3D wygląda imponująca i mam nadzieję że trafią do sprzedaży.

SWOOSH

Modele które przytoczyłem wyżej pokazują nie tylko innowacyjność rynku ale przede wszystkim to co dzieje się na rynku. Chyba najmocniejszym przykładem tego jak przyszłość jest blisko jest pokazanie tegorocznych Air Magów z systemem samowiążącym bo wcześniejsze wydanie go nie posiadało. Kto nie pamięta tego zachwytu kiedy oglądał Powrót do przyszłości II i widział jak Marty McFly zakłada to cudo na nogi…

W tym roku Nike pokazało Mag-i i wydało jako ultralimitowane ale pojawia się znowu kwestia idei czyli kwoty ze sprzedaży poszły na Fundację Michaela J. Foksa na rzecz badań nad chorobą Parkinsona.
Nike poszło za ciosem i pokazało Hyperadapt-a 1.0. Definitywnie jest to olbrzymi krok w przód dla całej branży i sprawa że z ciekawością patrzę w przyszłość na to co może się jeszcze pojawić.

Definitywnie Nike poszło w odświeżenie swoich klasyków i tworzenie wersji lekkich i przewiewnych. Pojawiło się multum kolorystyk oznaczonych jako ultra lub w których cholewkę wykonano z Flyknitu co było dość ciekawym i dobrze przyjętym zabiegiem. Tą tendencję było widać już w poprzednim roku jednak w 2016 mocno zdominowała ona cała generalna kolekcję. Nike w 2016 roku pokazało również kolejną odsłonę modelu Roshe. Następca znanego projektu został nazwany Roshe Two i utrzymuje klimat swojego poprzednika. Dalej jest to lekki i wygodny but choć zmieniła się lekko jego bryła oraz midsole. I tu po raz kolejny mamy tutaj przykład pewnej konsekwencji przy wydawaniu modeli- wygoda, lekkość zapewnienie odpowiedniego komfortu. Jednym z modeli na którego ponowne wydanie był definitywnie Icarus który ponownie pojawił się w 2016 roku. Bardzo dobre wydanie retro gdzie dodano nawet znane ze starszych serii Nike oddzielnie zapakowane Arch Supporty.

Pomijając modele GR-owe wydawane przez Nike w 2016 jednym z wydań które chyba najmocniej utkwiły mi w pamięci były Air Max 98 w kolaboracji z Supreme. Drop 4 kolorystyk na raz sprzedał się w moment jednak dość długo się docierał czy w sumie są dobre czy słabe. Z czasem jednak chyba sporo osób się do niego przekonało i poznikały z grup, forów itd gdzie były w dobrych cenach. Z butów typu #tylkodresowystyl warto tu wspomnieć o powrocie Spiridona oraz Air Max 97- niestety ilości były bardzo ograniczone i można było je dostać tylko na zachodzie.

Silnie też stała cała kolekcja NikeLab i tu chyba modelem który najbardziej namieszał było Air Presto Mid powstałe przy współpracy z Acronymem. Drugi wspólny projekt po rewelacyjnych Air Force 1 który swoją futurystyczną sylwetką mocno wykracza w przyszłość i idealnie nawiązuję do kolekcji tekstyliów z kolekcji Acronym. Trzeba trzymać kciuki żeby to nie był ostatni projekt dwóch marek ponieważ ich projekty są definitywnie jednymi z lepszych. Wartą zapamiętania jest również Po raz kolejny wydana przez Nike genialna kolekcja z serii ACG gdzie tekstylia uzupełnione były modelem Air Zoom Tallac Flyknit.

Dla fanów retro basketu Jordan Brand był również bardzo łaskawy w 2016 serwując sporą ilość ponownych wydań klasyków. Chyba najmocniejszymi pozycjami były AJ III True Blue, AJ IV White Cement, AJ XII Flue Game, AJ XI Space Jam, AJ 1 Black Toe no i oczywiście moim zdaniem najmocniejsza pozycja czyli AJ 1 Bred która wypadała naprawdę nieźle jakościowo. Po te właśnie modele ustawiały się największe kolejki pod sklepami i znikały one w mgnieniu oka.

VECTOR

W 2016 praktycznie żadna firma nie chciała zostać z tyłu i dzięki temu cały rynek wypełniony po brzegi był różnymi wydaniami gdzie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Pojawiło się wiele modeli GR-owych które swoim powrotem podbijały rynek takich jak choćby Reebokowe Club C które sprzedawały się w moment dzięki swojej ponadczasowej sylwetce oraz bardzo dobrej jakości materiałów. Reebok wspierał ten model również kolaboracjami takimi jak współpraca z Hall of Fame lub skierowana do płci pięknej z Naked. Mi osobiście jeśli chodzi o wydania Reeboka bardzo podobały się kontynuacje współpracy z Kendrickiem Lamarem które powstały na bazie lubianego Classica gdzie jedno utrzymywało klimat z poprzednich wydań jeśli chodzi o kolorystykę i ideę natomiast nowa wersja pokazana była w oliwkowej kolorystyce a cholewa wykonana była tym razem ze skóry.

A CO Z RESZTĄ?

Po bardzo obfitym w wydawania kolaboracji 2015 roku, Asics trochę zwolnił. Oczywiście kolaby się pojawiały jednak mam wrażenie że nie wszystkie wywoływały takie emocje jak w zeszłym roku. W tym roku Asics postawił mocniej na model Gel Lyte V na którym wiele butików opierało swój projekt. Dla mnie ulubionym jest ten powstały z Offspring z okazji 20lecia ich istnienia, beżowy sued oraz nubuck robiły na nich robotę i dzięki temu wyglądały bardzo czysto i schludnie.

Kolejnymi projektami które odbiły się grubym echem były oczywiście te wykonane z nikim innym jak z Ronniem Fiegiem. Pierwszy który dla mnie był jednym z ważniejszych powrotów to wydawane w tym samym momencie Super Green oraz Super Green 3.1.

Dlaczego był jednym z ważniejszych? Głównie przez sama formę sprzedaży, już sama informacja o ponownym wydaniu Super Green wzbudziła wiele emocji. Ronnie Fieg przy tym wydaniu pokazał coś bardzo ciekawego- istniała możliwość zakupu tego modelu przed oficjalną premierą. Było to jednak możliwe tylko dla najbardziej lojalnych klientów Kith-a. Pokazał on więc że warto jest przywiązywać się do sklepu ponieważ marka to docenia i płyną z tego dodatkowe benefity. Kolejnym projektem którym moim zdaniem Ronnie Fieg wyszedł trochę dalej była premiera modeli wchodzących w skład packu Legends Day. Na pierwszy rzut mamy tu 4 modele w podzielone na dwa packi- Salmon oraz Militia. Ważnym faktem jest to że Ronnie i Asics wygrzebali z archiwów dawno nie widziane Gel Mai które wspierane są w Gel Lyte III 3.1. Oczywiście wszystkie modele wydawane są w special boxie znanym z projektu Homage. Jednak po raz kolejny Ronnie Fieg docenił klientów i przy zakupie którejś z par istniała możliwość wylosowania Golden Ticket który pozwalał na zakup bardzo limitowanych edycji Gel Lyte III Salmon Toe 2.0 oraz Militia.

Obydwa te dwa projekty powstały na bazie sampli zarówno „Salmon Toe”(wydanego w 2011) jak i pokazanego w 2010 roku ale nigdy nie wydanego Gel Lyte III Mossad. Trzeba przyznać że jest to gratka dla każdego lubiącego coś wyjątkowego. Obydwa te projekty zostały „wrzucone” do sprzedaży jeszcze tylko raz…bardzo niespodziewanie i bez żadnej zapowiedzi.

W 2016 Asics pokazał jeszcze jedna rzecz która mam nadzieję że zagości jeszcze w kolejnych sezonach. Wydany został Chameleon pack na którym zastosowano cholewę zmieniającą kolor w zależności od kąta patrzenia. W skład packu wchodziły Gel-Lyte Runner, Kayano Evo oraz Quantum 360.

Puma i Sold Out

Podsumowując 2016 nie sposób zapomnieć o okrzykniętym przez Footwear News bucie roku czyli wspólnym projekcie Pumy i Rihanny- Creeperze. Model na platformie szturmem podbił rynek i gdy tylko się pojawiał zaraz było już Sold Out. Puma wraz z Rihanną zrobiła bardzo dobra robotę a dodając do tego całą kolekcję Fenty mamy mega ciekawa kolaborację która śmiało można powiedzieć że kieruję Pumę na bardzo dobre tory zwłaszcza że cały czas wychodzą spod ich ręki bardzo ciekawe i dopracowane projekty. Jednym z ostatnich była kolekcja wydana wraz z polskim brandem UEG. Całość utrzymana w futurystycznym ale i minimalistycznym klimacie przyjęła się bardzo dobrze nie tylko w Polskich sklepach ale również i za granicą. Dla mnie jednym z fajniejszych wydań Pumy w tym roku był wspólny projekt Ronniego Fiega oraz Colette-wydane w czerwcu Disc Blaze oraz Blaze Of Glory. Ilości które pojawiły się na rynku były bardzo niewielkie a całość była uzupełniona kolekcją naprawdę nieźle prezentujących się tekstyliów.

Patrząc pod względem wydawanych kolaboracji oraz wydań GR nie sposób zapomnieć trzech firmach które pokazały się z bardzo dobrej strony. Kolabem który mi osobiście utknął najbardziej w pamięci jeśli chodzi o New Balance był model 997 z City Rivalry Pack powstały przy współpracy razem z Concepts. Niezmiennie cały czas mocno stoją modele wydawane w serii Made In USA i Made in UK jednak ich cena czasem odstrasza…

Warto zauważyć też działalność Diadory która systematycznie wydaje rewelacyjne kolaboracje z najlepszymi sklepami na całym świecie. Ich seria Made In Italy powala jakością i bardzo jestem ciekaw co przygotują na przyszły rok.
Ostatnim brandem której kolaboracje zawsze przypadają mi do gustu i są wykonane świetnie jakościowo jest Kangaroos. Tegoroczny projekt z Afew nazwany Jelly jest moim zdaniem jednym z ciekawszych wydań tego roku. Wydany jako Made In Germany jakościowo naprawdę powala a special box w którym znajdował się słoiczek dżemu był naprawdę ciekawym pomysłem.

Przy tak wielu wydaniach mi osobiście ciężko wytypować najlepsze lub choćby parę najlepszych wydań. Rok 2016 dla mnie był przede wszystkim pod znakiem rozwoju całego rynku zwłaszcza naszego rodzimego. Otwarcia kolejnych sklepów, pojawianie się modeli z dostępności których wcześniej nie było w Polsce a także coraz większe zainteresowanie tym tematem dzięki grupom blogom spowodowało że rynek rozwija się a bardzo dobrym kierunku i cały czas zaskakuje.

Pozostaje wiec czekać tylko na to co pokaże rok 2017

Related Articles

O autorze Zobacz wszystkie wpisy Autor

Szczepan Radzki

Szczepan Radzki

Twórca treści. Dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej, promotor #jkdn i sneakerhead. Biegacz i golfista amator. Zakochany w rekreacji. Siódme poty pisarskie wylewa też na TT (@szczepanradzki), a fotki pokazuję tu insta -> @szczepanradzki

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *