To, kolejne już, podsumowanie roku 2016 jest dla mnie jednym z najprzyjemniejszych. Wiesz doskonale, że obracam się w nieco innych kręgach, a jak powiedział sam Krystian podczas naszej rozmowy, sneakergra ma wiele twarzy. Nie sposób się nie zgodzić. Oddaję głos Rudemu!


Cześć, nazywam się Krystian, ale zazwyczaj mówią na mnie Rudy.

Miło mi debiutować, jako podsumowujący rok 2016. Przygotowałem dla Was TOP10 od marki Le Coq Sportif, która, nie ma co ukrywać, jest mi szczególnie bliska. Popularność kogutów z roku na rok rośnie i chociaż osobiście uważam, że 2016 był bardzo dobry, to jednak czuję, że dopiero przyszły rok okaże się dla tej marki przełomowy. Miłej lektury!

General Release

Z Le Coq Sportif jest podobnie, jak z Asics oraz New Balance parę lat temu. Ma bardzo silną półkę z tzw. GR-ami. Mineral Pack inspirowany dwoma minerałami (akwamarynem i ametystem), halloweenowy Fear Pack, czerpiący z powieści Stephana Kinga, dedykowany dla Pań Ceramique Pack, czy reedycje oryginalnych kolorystek to tylko kilka z całej gamy szeroko dostępnych wydań.

Made in France

Doskonale wiemy, jak działały i działają na nas metki z napisem Made in USA oraz Made in England od amerykańskiej marki New Balance. Le coq sportif może pochwalić się wydaniami produkowanymi we francuskim Cholet, które grzeszą jakością, drewnianym opakowaniem i niestety ceną ;). Na czele tych szczególnych edycji stoi model R800 w biało-beżowej kolorystyce (wiszą w moim rozmiarze na Titolo, jak ktoś ma jakiś kod to niech śmiało podbija!)

Le Coq Sportif R800 x Partyfine

Pora na pierwszą kolaborację – Le Coq Sportif R800 x Partyfine. Francuska marka połączyła siły z francuską wytwórnią muzyczną i stworzyła but ideał dla każdego fana minimalizmu. Prostota, perforowany nubuku oraz kilka fajnych detali, jak napis „FINE” z odblaskowego materiału 3M. Warto sprawdzić samemu, buty są jeszcze dostępne w kilku polskich sneaker store’ach. Ciekawostką jest dodawany do każdej pary bonus w postaci kodu na ekskluzywny mix od wytwórni.

Le Coq Sportif Fete Nationale

Niby o wydaniach General Release już było, ale ta kolorystka zasługuje na szczególne wyróżnienie. Le Coq Sportif 14 lipca (w dzień, który w 2016 był kolejnym tragicznym dla francuzów i Europy) wypuściła z okazji francuskiego święta Dnia Bastylii model R1000 w barwach flagi francuskiej. Wykonany w całości ze skóry to świetna opcja szczególnie na jesienne dni.

Le Coq Sportif x Colette

Le Coq to marka mocno związana ze środowiskiem kolarskim. Pod koniec kwietnia tego roku światło dzienne ujrzał Cycling Club Pack, w którym znalazło się pięć par od pięciu sneaker store’ów: Slam Jama, Footpatrola, Highs and Lows, Sivasdescalzo i Colette. Kolabo z ostatnim z wymienionych sklepów było moim zdaniem najlepsze. Świetny model (R1000), charakterystyczne dla paryskiego butiku kropki oraz inspirowane kolarstwem elementy odblaskowe. Smaczku dodaje, że każda z kolorystyk została wyprodukowana w liczbie jedynie 32 par!

Le coq sportif x Town & Country Optical White

Jedna z dwóch par powstałych we współpracy z Town & Country, producentem desek surfingowych prosto z Hawajów! Kolorystyka i materiały czerpią z wczesnych lat 90-tych, a taki klimat sneakerheadzi chyba lubią najbardziej.

Le coq sportif x Limited Editions Eclat Rose (Familiy & Friend Pack)

Parka z serii zajebiste, ale pewnie nigdy ich nie zdobędę. Koguty po raz pierwszy zaprosiły do współpracy hiszpański butik w 2014 roku, wypuszczając wówczas model Eclat. Inspiracją stało się katalońskie święto Sant Jordi i wręczane tego dnia Paniom róże. Po dwóch latach Le Coq Sportif dało Limited Editions możliwość stworzenie zestawu Family & Friends. Efekt? Nowe wydanie Róż w nieco ciemniejszej, bordowej barwie.

Le coq sportif x Kilates24 Gallo

Gdy wychodziły mówiłem, że się nie jaram, a dziś pluję sobie w brodę, że ich nie kupiłem. Sklep z Barcelony zaprojektował kolorystkę Le coq’ów, które czerpią z… barw koguta 😉 „Gallo” (z hiszpańskiego kogut) to bogata paleta kolorów, masa różnych materiałów (nubuk, mesh, mikrofibra i skóra) oraz aż sześć par sznurówek. Dla mnie numer jeden na liście życzeń w 2017 roku.

Le Coq Sportif x Titolo Mellow Mint

Będzie krótko: przepiękna kolorystka, świetne materiały i ładne pudło, czego chcieć więcej? W 2015 roku Titolo i Le Coq Sportifł wypuściło świetny projekt „Glacial Melt” i w tym roku również nie zawiedli. Z nadzieją wyczekuję kolejnej ich współpracy.

Le Coq Sportif x Sneakres76 The Guardian of the Sea

Zwycięzca może być tylko jeden. Dla mnie jest nim kolaboracja z włoskim butikiem Sneakers76. Największe, pozytywne zaskoczenie, ponieważ początkowo nie byłem przekonany do projektu. Jednak gdy przyszedł kurier, stwierdziłem, że to para, która jest tym, co my (sneakerheadzi) lubimy najbardziej. Świetna kolorystyka inspirowana latarnią morską w Capo San Vito, nubuk i skórka oraz masa detali (skórzana metka, skórzane wkładki z wyszywanymi emblematami, rope lace’y, zamszowe woreczki na sznurówki i pudło). Jeden z fanów Adidas przyznał, że to kolabo przebiło poprzedni projekt Sneakers76 z niemiecką marką 😉

 

Related Articles

O autorze Zobacz wszystkie wpisy Autor

Szczepan Radzki

Szczepan Radzki

Twórca treści. Dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej, promotor #jkdn i sneakerhead. Biegacz i golfista amator. Zakochany w rekreacji. Siódme poty pisarskie wylewa też na TT (@szczepanradzki), a fotki pokazuję tu insta -> @szczepanradzki

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *