Trafiliśmy na Onet.pl. I to nie byle gdzie, bo do działu Biznes.Onet.pl. Nie, nie zainwestowaliśmy jeszcze setek milionów złotych, ale Onet i Julię Wizowską przyciągnęły  poradniki opisujące jak rozpoznać podróbki butów  🙂

Enjoy!

Takie (tanie) buty … 

Trafiłeś na stronę internetową, gdzie za połowę ceny możesz kupić markowe buty Nike Air Max, Adidas, Reebok? Uważaj na oszustów. Takich w sieci nie brakuje.

Po aferze ze słynnym sklepem Retro But czas na kolejne nieuczciwe serwisy internetowe. Internauci donoszą o innych e-witrynach, z którymi mają problem.

Za pół darmo

Schemat jest bardzo prosty: zakłada się stronę internetową. Pisze się na szybko regulamin, najczęściej zaznaczając w nim, że firma znajduje się za granicą, więc nie podlega polskiemu prawu. A potem umieszcza na stronie zdjęcia popularnego markowego obuwia sportowego. Nike Air Max albo Air Jordan, New Balance, Reebok – pełen zakres kolorów i rozmiarów. Co najważniejsze – za ułamek ceny producenta. Tylko czekać, aż pojawią się chętni na zakup. I chętni się pojawiają.

– W sklepie markowe-buty.com kupiłam „Jordany”. Przelałam 249 zł. Miałam w ciągu 10 dni roboczych dostać przesyłkę, ale czekam już miesiąc i nic nie doszło. Miał ktoś do czynienia z tym sklepem? – pyta pani Kinga. – Też kupiłem w tym sklepie i też na razie nie mam butów. Boję się, że to jakieś oszustwo – dodaje pan Andrzej.

A pan Krzysztof buty kupił w innym sklepie internetowym – but-sklep.com. I podobnie jak reszta klientów, skarży się, że przesyłki z obuwiem nie otrzymał. – Słuchajcie, to jest jakieś oszustwo – mówi pan Krzysztof. – Czytałem też opinie w internecie, że buty dochodzą, ale z oryginalnymi nie mają nic wspólnego. To chińska podróbka – dodaje internauta.

Retro But

Doświadczenia tych kupujących są bardzo podobne do oszukanych w zeszłym roku przez witrynę retrobut.pl. Wówczas klienci albo nie otrzymywali zamówienia, albo dostawali tanie podróbki zamiast zamawianego oryginalnego obuwia. Sprawa zrobiła się głośna, zajęła się nią prokuratura. Ustaliła ona, że właściciele Retro Buta prowadzili także kilka innych witryn: pilkasklep.pl, 66prezent.pl i 66procent.pl, a także sklep w serwisie aukcyjnym.

Nieoficjalne dane mówią, że oszukanych przez te strony może być kilkadziesiąt tysięcy osób. Część z nich jest wciąż przesłuchiwana przez policję. Część – gromadzi się na facebookowym profilu Oszukani retrobut.pl. Wymieniają się tam informacjami na temat postępów w sprawie, dzielą się doświadczeniami i radzą sobie nawzajem, co robić, jeśli padło się ofiarą nieuczciwych sklepów internetowych.

maxresdefault

Jak nie dać się nabrać?

Po pierwsze: cena

Eksperci podkreślają, że pierwsze, co powinno budzić podejrzenia przy zakupie przez internet markowego obuwia – to cena. – Nie miejmy złudzeń, że reedycja klasycznych butów z serii Air Jordan, której nominalna cena ustalona przez producenta na 180 dol. – u nas około 699 zł – przy premierze będzie kosztowała w promocji 500 zł. To nierealne. Znam jeden sklep w Polsce, który nieco obniża cenę takich edycji, ale to duża, globalna marka i w tym wypadku możemy być pewni oryginalności produktu – mówi Szczepan Radzki, współautor bloga Kolekcjonerbutow.pl. – Podobnie sprawa ma się z obuwiem z serii Air Max, które w ostatnim czasie były bardzo często podrabiane. Za takie buty 200-250 zł, a nawet 300 zł, to oferta, która powinna dać do myślenia. Elementów, na które powinniśmy zwracać uwagę jest jednak więcej – dodaje Szczepan Radzki. Na blogu autorzy przygotowali poradniki na temat zakupów markowego obuwia przez internet.

Jak nie dać się nabrać na podrabiane buty – część 1 poradnika

Jak nie dać się nabrać na podrabiane buty – część 2 poradnika

Jak wynika z poradników, markowe obuwie należy kupować u zaufanych sprzedawców. Jeśli sklepu nie znamy, warto sprawdzić, czy firma jest zarejestrowana w Polsce, czy posiada oficjalne konto w Nike. A także poczytać opinie na temat tego sklepu na forach internetowych. Bo są e-witryny, sprzedające oryginalny markowy towar nieco taniej od producenta.

Przeceny się zdarzają

– Przeceny się zdarzają, ale nie liczmy na nie przy premierze – mówi Szczepan Radzki. – Nie bądźmy naiwni, buty Air Max 90 OG, czyli wersja taka jak ukazywała się w oryginalnych edycjach przed laty, za 250 zł powinna dać do myślenia. Ale oczywiście są modele rzadkie, które u nas się nie sprzedały i mają teraz niską cenę. Tak jest w przypadku Nike Air Max 1 Venom, które za granicą rozeszły się w kilka minut, u nas stoją na sklepowych półkach, bo mało kto wie, że to but wspierający w pewien sposób linię obuwia, w którym gra Robert Lewandowski. Można je kupić za 329 zł. Tak samo wygląda sprawa ze specjalnym modelem Liberty x Nike Air Max 1 Bourton, w których w występie live w BBC przy mikrofonie stoi Ella Eyre. To bardzo fajny i rzadki model, a u nas ostatnio widziałem je za około 400 zł – dodaje Radzki. Sam zna i poleca kilkanaście sklepów internetowych, które sprzedają oryginalny towar. – Butymarkowe.pl, Sklepkoszykarza.pl, Kicks.com.pl, Worldbox.pl, Chmielna20.pl, Hustla.pl, E-Sportowe.pl. Pamiętajmy, jeśli mamy wątpliwości, warto zapytać mailowo o oryginalność produktu, posprawdzać na stronie producenta aktualną cenę, zobaczyć czy obuwie jest dostępne – radzi współautor bloga Kolekcjonerbutow.pl.

Pojawia się i znika

Po burzliwych komentarzach z sieci jakiś czas temu zniknął retrobut.pl. Teraz przyszła kolej na następne. Sklep but-sklep.com zawiesił swoją stronę internetową, a markowe-buty.com usunął z witryny wszystkie produkty. Nie oznacza to jednak wcale, że nie pojawią się kolejne e-sklepy zapewniające o sprzedaży „oryginalnego towaru prosto z USA”, a przesyłające klientom podróbkę albo nieprzesyłające butów wcale. Bo dopóki istnieje popyt na tanie „markowe” obuwie, będą się pojawiali oszuści, chcący na marzeniach klientów zarobić.

– Dwa dni temu odezwała się do mnie na Twitterze dziewczyna zainteresowana kupnem Air Jordan V Wolf Grey i podała link do sklepu. Ten model nie jest obecnie produkowany i nikt nie posiada go w swojej ofercie, a tu nagle się znalazł. Ktoś trzymał je w magazynie i czekał na okazję sprzedania za 50-60 euro? Wątpię – mówi Szczepan Radzki.

Dzięki Julia 🙂

                     

Related Articles

O autorze Zobacz wszystkie wpisy Autor

Kolekcjoner Butow

119 komentarzyDodaj komentarz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *