Kolekcjoner Butów

Nike Zoom Hyperrev [Test]

Trochę jak w kapciach, ale znajdą swoich amatorów.

Tak duży pytań. Tak dużo wątpliwości. A my odpowiadamy na nie wszystkie. Testowaliśmy Nike Zoom HyperRev, but … w tym momencie mocno kontrowersyjny.

Nie jestem w stanie nie porównywać tego modelu, do moich ostatnio ulubionych Jordan Melo M10. Może dlatego, że to właśnie te modele miałem na sobie jeden po drugim. A prawda jest taka, że nie powinny być one porównywalne, pod żadnym względem oprócz jednego – zarówno Melo jak i HyperRev to buty do kosza 🙂

Nike Zoom Hyperrev

Nie będę ukrywał. HyperRev, w których gra Kyrie Irving to nie but dla mnie. Nie czuję go, nie jest w moim typie, uważam że druga edycja tego posiadającego duży potencjał modelu, będzie o niebo lepsza. Wcale nie jest tak, że nie umiem zauważyć zalet Nike Zoom HyperRev. Moje nastawienie nie znaczy jednak, że nie znajdzie się wielu miłośników tej konstrukcji.

[Tweet „Trochę jak w kapciach, ale znajdą swoich amatorów. Test @Nike Zoom Hyperrev”]

2014-03-13 13.44.07

Dlaczego? Między innymi dlatego, że to but niezwykle lekki. Naprawdę niezwykle, przez duże N i ogromną resztę liter w wyrazie. Przez moment zastanawiałem się czy nie są lżejsze niż Nike Flyknit Trainer.  Świetnie leżą na stopie, podeszwa jest bardzo ciekawie wykonana, dobrze amortyzuje, jest responsywna i generalnie dobrze prowadzi stopę (choć gorzej niż np. CP3 VII, Melo M10 czy KD VI).

Nike Zoom Hyperrev

Problem mam jednak z cholewką buta. Ta jest oczywiście niezwykle przyjemna, momentami czułem się w tym bucie jak w cieplutkim i wygodnym kapciu. I określenie Nike Zoom HyperRev jako kapcia, wcale nie jest pejoratywne. Jednocześnie jest jednak nieco martwiące. Kicks Kyrie Irvinga ma system stabilizacji stopy Flywire. No i jak dla mnie to co Nike wsadziło buta to niestety za mało. Nie czuję tego, że but utrzymuje moją stopę w tym miejscu, w który powinna być, że mam pełną kontrolę nad ruchem. Materiałowe – pamiętajcie, niezwykle lekkie – wykonanie powoduje, że but powinien być lepiej wzmocniony systemem Flywire. I zapewne w drugiej jego edycji tak będzie.

Zoom-HyperRev-Tech-Sheet_large

Na początku tekstu wspominałem o tym, że HyperRev mimochodem na początku porównywałem do Jordan Melo M10. W pewnym momencie znalazłem inne odniesienie – but jest świetny, bo przypomina mi te wykonane w technologii Free lub Flyknit. W moim przypadku oba świetnie sprawdzają się przy bieganiu, ale koszykarsko nie czułbym się w nich pewnie.

Nike Zoom Hyperrev

Inna sprawa, że ja jako ciężki, nieco przy kości jegomość, wolę inny rodzaj supportu. Dla lekkich, nieco bardziej zwinnych (nie to, żebym nie był zwinny i świetny;)) zawodników Nike Zoom HyperRev będzie całkiem ciekawą opcją. Na pewno opcją inną – dużo lżejszą i przyjemną dla stopy – niż to co obecnie można spotkać na rynku.

Gdzie kupić? Standardowo – Butymarkowe.pl i np. SklepKoszykarza.pl oraz Ataf.pl. W tym pierwszym szeroka rozmiarówka, w ostatnim dużo wersji kolorystycznych.

HyperRev wybrał do gry nasz kolega, dziennikarz koszykarski Kosma Zatorski. Spytaliśmy i jego o zdanie.

Liga amatorska w Zielonej Górze wymagała ode mnie zmiany wysłużonych niskich LeBronów z serii numer osiem, na coś nowszego. Gdy po raz pierwszy zobaczyłem czarną kolorystykę Hyperrevów byłem pewny, że to będą moje kolejne buty. Są po prostu śliczne i lekkie jak piórko. Bardzo mocno przylegają do stopy, ale na pewno jej nie uciskają. Dzięki zastosowaniu gąbki w cholewce o obtarciach nie ma mowy. Mają ciekawie rozwiązany system sznurowania, który bardzo mocno trzyma stopę. Rzepa na górze buta kojarzy się z nieśmiertelnym modelem wysokich Air Force’ów, a jej zastosowanie usztywnia kostkę. Buty polecam niskim, szybkim graczom, którzy często zmieniają kierunek w kozłowaniu, przedzierają się pod kosz. But niemal integruje się ze stopą, w ogóle nie przeszkadza w grze. Podeszwa dobrze trzyma się parkietu, nawet gdy nie jest on najczystszy. Są bardzo lekkie i wygodne. Poza tym wyglądają bardzo fajnie na nodze. Zwłaszcza w klasycznej, czarno-białej kolorystce. I nawet swoosh z przodu buta tutaj ładnie się komponuje, czego nie mogę powiedzieć o modelach z serii Hyperdunk czy KD.

 

Zobacz też: Co sądzimy o Melo M10? Dowiesz się po przeczytaniu

 

O autorze Zobacz wszystkie wpisy Autor

Kolekcjoner Butow

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *