Nike Flyknit Trainer Chukka FSB – na wczesną zimę?

Szukamy ciągle czegoś na jesień i wczesną zimę, po głowie chodził nam – jak zwykle zresztą – Duckboot i kolejne (cały czas te same, ale nowe) Timberlandy, a może nawet całkiem ciekawy i niedrogi KangaRoos. Droga Duckboota i reszty wymienianych to już totalna zima, więc … zostajemy przy Sneakerboot i po wielkim, dwuletnim zadowoleniu zimową wersją Free Run2, teraz zmieniamy założenie i wchodzimy w Nike Flyknit Trainer Chukka FSB.

Jak jest? Jest lekko, generalnie bardzo przyjemnie na nodze, jak ktoś miał na nodze Flyknit, to doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak milutki jest to materiał.Na pierwszy rzut oka, a w zasadzie pierwsze poczucie nogi, podeszwa wydaje się być … nieco dziwna. Jest twarda, trochę sztywna i jakby delikatnie podniesiona w stosunku do edycji nie pochodzącej z linii Sneakerboot. Nie znaczy to jednak, że jest źle, po prostu jest inaczej i trzeba się do tego buta trochę przyzwyczaić.

Ciekawym rozwiązaniem jest zmiana kolorów paneli na toeboxie i piecie, które świecą pod wpływem odbicia światła i mają zapewnić trochę bezpieczeństwa gdy jest ciemno.

Premiera buta już dzisiaj na Nike.com i u autoryzowanych sprzedawców Nike. U nas but jest już od kilku dni, zrobimy testy i damy znać jak było.

 

Related Articles

O autorze Zobacz wszystkie wpisy Autor

Szczepan Radzki

Szczepan Radzki

Twórca treści. Dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej, promotor #jkdn i sneakerhead. Biegacz i golfista amator. Zakochany w rekreacji. Siódme poty pisarskie wylewa też tutaj - http://bit.ly/1vSJEbk i na TT (@szczepanradzki), a fotki pokazuję tu insta -> @szczepanradzki

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *