Opowiem Ci dziś krótką historię mojego najbliższego wyjazdu. Kierunek, który obieram, kierunek, który urodził się szybko po powrocie z Barcelony, zilustruję jedną fotografią.

Przede wszystkim jeśli chcesz być na bieżąco i wiedzieć co się dzieje i czemu tam jadę, obserwuj mnie na Instagramie, gdzie pewnie zasypię InstaStory – KLIK

Lecę. Już niedługo, bo w piątek i pewnie kilka rzeczy o Nowym Jorku w tym miejscu się jeszcze pojawi.

A dziś opowiem Ci po krótce historię, którą kiedyś wygłaszałem przed dziesiątkami słuchaczy, słuchaczy, których ten but interesował, interesowała ich jego historia i to, dlaczego w ogóle jaramy się kicksami.

Air Force 1 …

bo to o nim mowa jest butem przełomowym, butem, który wielu uważa za model, od którego rozpoczęło się wiele, albo nawet wszystko.

Dziś opowiem Ci historię wokół Nike Air Force, ale nie będzie to historia powstania tego buta w fabryce, nie będzie to historia powstania tego buta na desce kreślarskiej projektanta, którego imię i nazwisko to Bruce Killgore. Nie będzie to też historia cen. Będzie to historia ulicy, historia ludzi i sytuacji, które tego buta, jak i kulturę tworzyli (ły?).

Generalnie uważam, że Nike Air Force 1 to najważniejszy but w historii Nike Basketball. Były one bowiem pierwszym butem z tej linii. Nike produkowało wcześniej oczywiście buty koszykarskie m.in. Blazer i Franchise, ale nie istniała jeszcze linia Nike Basketball.

Celebryci?

Tak, ale obecnie, a kiedyś bum związany z kulturą sneakers wynikał i rósł przede wszystkim z innego, bardzo prozaicznego, prostego powodu … reedycji butów. O co chodzi?

Tłumaczę w dużym uproszczeniu – dzieciaki w Baltimore szukały Air Force 1, chciały je kupić za wszelką cenę. Kilku sprzedawców detalicznych rozmawiało z Nike, próbowało, starało się, aż w końcu udało się doprowadzić do wypuszczenia kolejnych par buta nazwanego na cześć samolotu prezydenta USA. Reedycja sprzedała się w mgnieniu oka, wieści o tym, że Air Force 1 dostępny jest w Baltimore rozeszły się szybko i do tego miasta jeździły dzieciaki z Nowego Jorku. Trend dyktowała ulica, oddolnie. But nie był promowany, wiesz nie pojawiał się na każdym rogu na plakacie reklamowy, nie było go w internecie, bo ten nie istniał. But został ciepło przyjęty przez środowisko, przez ulicę.

Hip-hop, Big Apple, koszykówka i Nowy Jork

Te cztery elementy to magiczne połączenie, style się zgadzają, zgadza się estetyka, zgadzają się emocje. Ciężko, bardzo ciężko jest wskazać taki moment, w którym kicksy znalazły się w głównym nurcie muzycznym. Kultura hip-hop jest bowiem tak skonstruowana i jest chyba jedyną kulturą na świecie, w której nie chodzi tylko o muzykę – to także sztuka, grafitti, basket, bboye.

W tej kulturze organizowano tak zwane block party. Ludzie nie mieścili się na domówkach, wynoszono więc sprzęt na boiska koszykarskie i tam działy się cuda i kręciły imprezy. To wszystko było ze sobą mega połączone. Nie dało się odciąć muzyki od koszykówki. To był i jest styl życia.

Co działo się w kulturze i muzyce?

Nelly nagrał kawałek o AF1 o tytule Air Force One, w którym lizał buta. Nelly, który kiedyś może nie był zbyt szanowany jako raper, ale ważne też jest to, że gość grał w kosza, występował w celebrity game podczas weekendów gwiazd NBA, a obecnie jest także gościem programów publicystycznych o NBA. I uwierz mi, zna się na tym, wie co mówi, merytoryka na poziomie przewyższającym wielu dziennikarzy sportowych w Polsce.

O Air Force One rymowali też Kanye West, Nas, Rakim, DJ Premier. Duże znaczenie w rozwoju kultury wokół buta miało też powstanie Yo! MTV Raps, które nieco skomercjalizowało scenę.

Artyści, raperzy są także kolekcjonerami. Fat Joe ma podobno największą kolekcję Air Force 1 jaką tylko da się zebrać. Artyści to jednak nie tylko ci co śpiewają, ale też cała reszta twórców. Nowojorscy artyści Futura czy Kaws tworzyli kolaboracje z Air Force 1. Swoje projekty AF1, kolorystyki, które osiągały zawrotne ceny.

Kaws ostatnio pomalował boisko w ramach projektu Nike Basketball. Stash, czyli Joe Franklin, to kolejny projektant odzieży, który wyrósł z graffiti. AF1 stworzone przez Haze (kolejny gość od graffiti), pojawiały się np. ekskluzywnie w House of Hoops na Brooklynie.

Można tak wymieniać bez końca. Aktor Jerry Ferrara i wielki fan kicksów Mark Whalberg wkomponowali w Entourage odniesienie do kolaboracji Air Force 1.

Większość wymienionych powyżej nazwisk to osoby związane z Nowym Jorkiem. Lecę więc. A Ty pamiętaj. Air Force 1 były zaprojektowane i wyprodukowane przez Nike, ale to ludzie je stworzyli.

SPRAWDŹ TEŻ INNE WPISY Z CYKLU NEW YORK TRIP

Related Articles

O autorze Zobacz wszystkie wpisy Autor

Szczepan Radzki

Szczepan Radzki

Twórca treści. Dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej, promotor #jkdn i sneakerhead. Biegacz i golfista amator. Zakochany w rekreacji. Siódme poty pisarskie wylewa też tutaj - http://bit.ly/1vSJEbk i na TT (@szczepanradzki), a fotki pokazuję tu insta -> @szczepanradzki

4 komentarzeDodaj komentarz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *