Blisko 3 lata temu na łamach strony pojawił się poradnik jak rozpoznać nieoryginalne obuwie. Tutaj część pierwsza, tutaj część druga serii – jak rozpoznać podróbki butów. Dziś część trzecia. 
Przez ostatnie kilkanaście miesięcy sneakergra przeszła dużo, dużo przeszły też same podróbki, których jakość, detale, wykonanie uległy zmianie – niestety na lepsze, co jeszcze utrudnia ich rozpoznanie.
 
Dlatego też musimy wyznaczyć nowe drogi, nowe trendy, które pozwolą naszym czytelnikom i wszystkim tym, którzy zainteresowani są kupnem butów w miejscach nieznanego pochodzenia, lub po prostu odkupienia od kogoś, na choćby wstępną weryfikację oryginalności produktu.
 
Niestety ten tekst nie jest i nie będzie poradnikiem, który gwarantuje stuprocentową skuteczność. To jest niemożliwy do zrealizowania, ze względu np. na to, że w podrabianych butach pojawiły się oryginalne metki; z zewnątrz but wygląda dokładnie tak samo, a różni się jedynie dwoma malutkimi szczegółami, które za miesiąc są poprawione. Pamiętajcie, najlepsza weryfikacja to ta, w której można porównać oryginalny but, z tym który kupujemy i nie jesteśmy go pewni, ta niestety często nie jest możliwa.
 
Robimy więc krótką wyliczankę, która ma Wam pomóc podejmować świadome decyzje bez konieczności oczekiwania na odpowiedzi od nas.
  • Większość sprzedających na Allegro/OLX oferuje buty podrabiane. Tak jak już raz pisaliśmy są wyjątki, ale są rzadkie. BARDZO RZADKIE.
  • Sprawdzajcie komentarze, opinie o sprzedającym, jeśli zobaczycie powyżej 5 tysięcy pozytywów, może to oznaczać, że działa długo, solidnie, nie zwinie biznesu w dwa dni.
  • Widząc całą rozmiarówkę i najczęściej bez numerów połówkowych (42,5; 45,5; 47,5 etc) możecie być prawie pewni, że oglądacie podróbki.
  • Duża dostępność modeli, duża dostępność rozmiarów i długi czas dostawy? Również powinna zapalić Wam czerwoną lampkę w głowie.
  • Dostawa z Chin, USA, Nowej Zelandii? Odpuśćcie temat.
  • Jeszcze raz – czas dostawy np. 20 dni? Dajcie sobie spokój.
  • Sprzedający nie ponosi odpowiedzialności za produkt, bo jest tylko pośrednikiem w sprzedaży? Ponosi, ale o tym kiedy indziej. Odpuśćcie temat.
  • Jest tanio, bo sprzedawca kupuje od producenta w USA/Chinach/etc? Dajcie spokój, ominięcie oficjalnego łańcucha dostaw jest praktycznie niemożliwe.
  • Modele Nike Air Max 90 (i Nike Air Max 1) kupujcie w sklepach, które są Wam znane i pewne.
  • Jeśli jakiś but w sklepie kosztuje 500 złotych, a widzicie go gdzie indziej w niepewnym źródle, za 200-230, może to oznaczać, że macie styczność z podróbkami.
  •  Okazje się trafiają, ale Jordan 1 Chicago za 299 złotych, 3 Black Cement za 400, 4 Toro  Bravo za 349, a Air Max za 229 to nie okazja, to podróbki.
  • Strony internetowe posiadające szeroki wybór Jordan Retro w ogromnej liczbie kolorów (przykład – Jordan 4 Toro, Jordan 3 White/Black Cement, etc) i nie będące sklepem, któremu ufacie, nie są warte Waszej uwagi.

ALLEGRO i OLX

Prosimy też o nie pisanie z pytaniami o buty znalezione na Allegro/OLX – czekacie na odpowiedź w wiadomościach prywatnych lub na mailach po kilka dni, bo nie mamy czasu odpowiedzieć na każdą wiadomość. Te pytania lepiej kierować na stronę Fake Alert, gdzie powoli, powoli tworzy się ciekawa społeczność, która ma pomagać sobie nawzajem.

Kolejna część poradnika powstała jednak po to, abyście sami, bez wyczekiwania, aż ktoś Wam odpowie, mogli zweryfikować w pewnym stopniu to, co znajdujecie w internecie.

Prosimy dzielić się tym wpisem, wtedy walka o nasze wspólne dobro, będzie miała sens. Sprawdzajcie też nasze wpisy otagowane Fake Alert, w których wskazujemy nieuczciwe sklepy/użytkowników portali aukcyjnych.

Dzięki i enjoy!