Jest taka impreza, która odbywa się co cztery lata. Nazywa się ona Igrzyska Olimpijskie. Generalnie od lat jest traktowana jako najważniejsze święto sportu, sportowców, kibiców, a medale z tej imprezy są najbardziej cenione – bardziej niż te z Mistrzostw Świata czy mistrzostw danego kontynentu.

Po starcie Rio, mamy już pierwszy medal, który zdobył brąz w kolarstwie szosowym. O butach Rafała Majki nie napiszemy, ale o innych klasycznych kilka słów się znajdzie. Wielcy sportowcy dokonywali wielkich rzeczy nie ze względu na obuwie, w którym chodzili i grali, ale ze względu na ich niezwykłe, niespotykane wcześniej umiejętności. Ich występy podczas każdej ważnej i dużej imprezy powodowały też, że obuwie na ich nogach stawało się legendarne. Trochę informacji o wybitnych sportowcach zebrał SoleCollector, a wzorując się na tym tekście przytaczam te kilka historii. Mam nadzieję, że Was zainteresują.

Historia głosi, że w 1936 roku podczas Igrzysk Olimpijskich w Berlinie Adolf Hitler nie podał ręki Owensowi po jednym z medali zdobytych przez czarnoskórego lekkoatletę. Innym medalistom uścisnął rękę – tamci, byli oczywiście biali. Komitet olimpijski nalegał, aby Hitler podziękował i pogratulował wszystkim stojącym na podium, lub też żadnemu. Następne występy i medale nie miały więc okazji uścisnąć dłoni wspomnianego. Owens w pojedynkę uderzał w gong psujący plan Hitlera, w sumie amerykanin zdobył nie jeden, nie dwa, nie trzy, a cztery złote medale Igrzysk Olimpijskich odpowiednio w biegu na 100 metrów, 200 metrów, w skoku w dal i w sztafecie 4×100. Ale co ciekawe, Owens w Berlinie występował w butach adidasa, które własnoręcznie zrobił mu Adi Dasler. Rozumiecie ten paradoks? Znienawidzona Ameryka biega w Berlinie w butach niemieckiej firmy i do tego leje tych wszystkich superżołnierzy?

Przenosząc się do 1988 i do Seulu, kiedy to Igrzyska stały się czymś niezwykłym dla tenisistki Steffi Graf. Niezwykła zawodniczka wygrała w tym roku tenisowy Grand Slam, nie przegrywając w Australian Open ani jednego seta (przegrywając tylko 29 gemów), we French Open odprawiła z kwitkiem w 32 minuty Natashę Zverevą. Podczas Wimbledonu Graf zmierzyła się z 6-krotną zwyciężczynią tego turniej (ah, 6 razy z rzędu) Martiną Navratilovą, a w U.S. Open pokonując Gabrielę Sabatini. Tę samą tenisistkę Graff odprawiła także z kwitkiem w finale Igrzysk Olimpijskich zaledwie w dwóch setach. W ten sposób Graff stała się jedyną tenisistką w historii, która miała na swoim koncie Wielkiego Szlema i złoto olimpijskie. W drodze Graf na szczyt towarzyszyły buty adidas Grand Slam, które zostały po raz pierwszy przedstawione w 1984 roku. W tamtych czasach but ten był wybitnym technologicznym osiągnięciem.

adidas-g-s-og-g62973-image-4

 

 

Czy komuś trzeba tutaj przypominać historię roku 1992 roku i Barcelony, kiedy to Michael Jordan nosił Air Jordan VII Olympic? Myślę, że nie starczyłoby internetu, aby opowiedzieć wszystko, Jordan w Barcelonie nie spał, był to pierwszy raz kiedy w Igrzyskach Olimpijskich brali udział zawodowcy, turniej wygrali w cuglach w każdym meczu pokonując przeciwnika średnio prawie 44 punktami, Jordan razem ze Scottie Pippenem mieli plan zrobić z Toni Kukoca miazgę (bo wielbił go Jerry Reinsdorf), podczas ceremonii medalowej kilku koszykarzy, w tym Jordan zasłonili logo Reeboka flagą USA (bo mieli umowy z innymi firmami), Barcelona rozrosła się do miasta, które znamy teraz, Freddie Mercury odstrzelił pokaz i koncert, który do tej pory można przeżyć na słynnych barcelońskich fontannach. I tak dalej. Serio, ten rok był wyjątkowy. Wtedy też na nogach Charlesa Barkleya widzieliśmy Air Force 180 – genialne zresztą – a z jego ust padały słowa, które w tamtym czasie (teraz zresztą też) były olbrzymią obrazą. Ale Charles, to Charles.

Chwilę później widzieliśmy Air More Uptempo, był rok 1996 i Igrzyska Olimpijskie w Atlancie. W butach nad koszami fruwał oczywiście Scottie Pippen. Igrzyska w Atlancie były dla Pippena czymś niezwykłym, bo Scottie stał się w tym roku pierwszym zawodnikiem, który zdobył mistrzostwo NBA i złoty medal Olimpijski dwukrotnie. Pippen myślał nawet, że Uptempo, w których grał, były butem nieco aroganckim.

W tym samym olimpijskim roku, w złotych butach biegał po bieżniach Michael Johnson, świetny, genialny sprinter. Johnson zdobył dwa złota ustanawiając też rekord świata w biegu na 200 metrów, rekord olimpijski w biegu na 400 metrów. Co ciekawe, w oryginalnej wersji i założeniach, buty wcale nie miały być złote. Miały wyglądać jak lustro, ale trener Johnsona zasugerował mu, że metaliczny kolor buta wygląda jak srebro. A kto by chciał srebro?

Atlanta to także rok, w którym po raz pierwszy doszło do stworzenia sygnatury dla koszykarki. Buty dostała gwiazda żeńskiej reprezentacji USA, Sheryl Swoopes, a buty nazywały się Air Swoopes 2. Aha, zastanawiacie się dlaczego 2? Jedynki Swoopes nosiła podczas eliminacji do Igrzysk. Buty były wielkim sukcesem, w sumie doczekały się aż siedmiu edycji. Na pierwszym obrazku widzicie Swoopes 1.

nike-air-swooper-1996-2 s0jl0asf5myedzl6lmvj

Pamiętacie rok 2000?

Ja pamiętam z jednego powodu. Vince Carter w Sydney nosząc Nike Shox BB4 zrobił coś takiego.

Więcej nie trzeba dodawać.

Niezwykłym miejscem w historii dla Pumy był na pewno rok 2008 i sukcesy, które osiągał Usain Bolt, sprinter wybitny ponad miarę. Bolt to najszybszy człowiek na świecie, pobił rekord w biegu na 100 metry, a przed przebiegnięciem przez metę uśmiechał się do kamer.

W 2008 roku w Pekinie biegający w Pumach jamajczyk miał ogrom zabawy. Zdobył złoto nie tylko w biegu na sto metrów, ale także na 200 i w sztafecie 4×100. Aha, na setkę i dwieście ustanowił rekord świata. Pumy, które miał wtedy na nogach to Puma Complete Theseus II. Dla marki była to ważna wiadomość, bo po raz pierwszy od lat, miała w swojej stajni kogoś z czołówki czołówki, sportowca wybitnego, kogoś za kim oglądali się kibice. Bolt nie dorósł jednak chyba w kategorii lifestyle do poziomu Clyde’a Fraziera.

2008 rok i IO były także platformą komunikacyjną, którą Nike wykorzystało jako możliwość pokazania światu podeszwy Lunar i systemu Flywire – oba pewnie znacie doskonale. Butem, który miał obie technologie był Nike Hyperdunk, a człowiekiem, który je nosił, był nie kto inny jak Kobe Bryant. Hyperdunk wkładali także inni  członkowie USA Basketball Team, z wyjątkiem tych, którzy mieli swoje własne umowy sponsorskie (LeBron James, Dwyane Wade i Dwight Howard). Ah, to był tez rok, w którym narodził się Reedem Team, bo przecież zespół USA odzyskał złoto po dramatycznych dla siebie i kraju igrzyskach w 2004 roku, kiedy USA nie zdobyło złotego krążka.

Kończymy opowieść w basenie razem z Michaelem Phelpsem i Igrzyskami Olimpijskimi w Londynie w 2012 roku. Phelps oczywiście nie miał jak pokazać żadnych butów podczas zawodów, bo podobno ciężko pływa się w butach, ale na podium wybitny pływak pojawił się w Nike Flyknit Trainer w voltowych kolorystykach. Dobra, to tak naprawdę nie jest fragment o samym Phelpsie, który zdobył wtedy jak dobrze pamiętam 6 medali, co w ogólnym rozrachunku dało mu 22 medale olimpijskie. Ta ostatnia historia to opowieść o strategii Neon Ambush. Nie wiem czy wiecie, ale w 2012 roku oficjalnym sponsorem Igrzysk Olimpijskich był adidas. Nike nie mogło wiec komunikować nic, co miało związek ze słowami Igrzyska Olimpijskie itp. W tym roku Nike pokazało światu technologię Flyknit i na buty olimpijczyków rzuciło mało odznaczający się na tle konkurencji kolor – Volt. Czyli ten bijący po oczach z telewizora na kilka kilometrów. Pomysł użycia takiego właśnie koloru urodził się w głowie 37-letniego dyrektora kreatywnego Nike Martina Lottiego. Wszyscy sportowcy Nike występowali w takich właśnie kolorystykach butów, Nike użyło swoich własnych sportowców (Michael Phelps, Serena Williams, Ryan Lochte) do tego, aby zabłysnąć na tle konkurencji nie tylko w kategoriach medalowych, ale pięknie zwracając na siebie uwagę.

Zobaczcie, kogo widać?

99b4e096cc9d89a8_nike-neon-green-flynet-trainer.xxxlarge_1

I nie złamało żadnych zasad. Lotti mówił nawet kiedyś, że Volt, to taki Tiffany Blue w Nike. Tego, jak wielki i znaczący udział w rynku mają teraz buty oparte o technologię Flyknit, nie trzeba nikomu mówić, prawda? Nie wspominając już o tym, jak istotne były Nike Flyknit Trainer, a następnie Racer. Prawda jest taka, że rok 2012 i Igrzyska Olimpijskie były jednym z najlepszych debiutów butów/technologii kicksowych w historii.

Aha, w Rio Nike promuje kolekcję Unlimited – rozumiecie? 😉

nike-unlimited-lineup_rwjvnu

Sprawdźcie ofertę Nike w oficjalnym sklepie internetowym marki

Flickr Album Gallery Powered By: Weblizar
            

Related Articles

O autorze Zobacz wszystkie wpisy Autor

Szczepan Radzki

Twórca treści. Dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej, promotor #jkdn i sneakerhead. Biegacz i golfista amator. Zakochany w rekreacji. Siódme poty pisarskie wylewa też tutaj - http://bit.ly/1vSJEbk i na TT (@szczepanradzki), a fotki pokazuję tu insta -> @szczepanradzki

2 komentarzeDodaj komentarz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *