Pytacie w mailach, pytacie w wiadomościach prywatnych, więc już śpieszę z odpowiedzią. Annasport.net – tak, standardowo specjalnie nie linkuję – to kolejna strona, która stara się wcisnąć Wam podrabiane obuwie.

Sama stronka wygląda całkiem nieźle, wszystko niby się zgadza, strona jest ładna i wygląda na sklep, w którym warto kupić. Nie zrobią tego na pewno osoby siedzące w klimacie, bo nie dość, że dla nich nie ma tam raczej towaru, to szybko zauważą, że śmierdzi tam chińszczyzną na kilometr. Warto jednak poinformować o tym kolejnym oszukańczym sklepie dla tych, którzy kupują buty dużo rzadziej od nas i nie są tak sprawni w rozróżnianiu podróbek.

Popatrzcie na ten zrzut ekranu z annasport.net.

Screenshot 2016-07-12 07.29.06

Ceny – poserduszkowałbym Nike, gdyby faktycznie takie ceny miały być tymi oficjalnymi. A gdy pogrzebiemy trochę dalej, znajdziemy Nike Air Max 2015 za niespełna 250 PLN (super!), są też oczywiście Jordan IV Bred, które bez złotówki kosztują ćwierć tysiąca. Nic tylko brać …

Jeszcze raz – annasport.net, to fejk śmierdzący na tysiąc kilometrów. Nie kupujcie, odradzamy.

I przypominamy o ogólnych zasadach, które należy stosować, zanim zdecydujecie się na zakup w miejscu budzącym wątpliwości – KLIK

Related Articles

O autorze Zobacz wszystkie wpisy Autor

Szczepan Radzki

Twórca treści. Dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej, promotor #jkdn i sneakerhead. Biegacz i golfista amator. Zakochany w rekreacji. Siódme poty pisarskie wylewa też tutaj - http://bit.ly/1vSJEbk i na TT (@szczepanradzki), a fotki pokazuję tu insta -> @szczepanradzki

1 komentarzDodaj komentarz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *