Najpierw mały test. Test też dla mnie. Wiesz czym jest Quai54?

Quai54 to turniej koszykówki ulicznej rozgrywany w Paryżu. Turniej wspierany jest przez Jordan Brand – na jednym z turniejów był także sam Michael Jordan. Generalnie jest to jedyny turniej koszykówki ulicznej wspierany przez Jordan Brand. JEDYNY. Na świecie, nie w Europie – JEDYNY w ogóle.

W ubiegłym roku niestety Quai54 nie odbył się ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa uczestników i widzów, które sugerowały służby specjalne.

Rocznie turniej gromadzi około 20 tysięcy fanów, a impreza odbywa się od 2002 roku. Zwykle dział się w okolicach Wieży Eiffla, ale z tego co widzę, w tym roku odbędzie się w Pelouese de Reuilly, w 12 dzielnicy Paryża.

Przyznam szczerze, mocno i poważnie myślę o tym wyjździe, bo na Quai54 jeszcze nigdy nie byłem. Raz było blisko, wypełniłem nawet wniosek o wstęp w miejsca normalnie niedostępne, otrzymałem zgodę od Jordan Brand i Nike Europe na akredytację, ale w efekcie nie wybrałem się do stolicy Francji. Nie pamiętam nawet dlaczego. Może więc w tym roku? Do wyjazdu zostało około 10 dni.

A Paryż to miasto, które warto zwiedzić. Nie podnieca mnie ono jak niektóre inne, ale nigdy nie narzekałem, jak znajdowałem się w Paryżu.

Podczas Quai54 dzieją się rzeczy kosmiczne – konkursy wsadów, w których udział bierze często nasz Lipek, mecze 16 najlepszych zespołów streetballowych na świecie, które walczą o puchar. I tu nie ma przypadków, ci kolesie naprawdę potrafią grać na wysokim poziomie.

Ale nie tylko, bo to także buty, buty, buty. Moje ulubione z ostantich lat to Air Jordan XIII Low Quai54. Cudowne, może kiedyś w końcu wpadną i w moje ręce. 

Ale mam w swojej kolekcji coś specjalnego z Quai54, coś specjalnego przekazanego mi przez Nike. Stworzone specjalnie na tą okazję – na ten turniej, który się nie odbył – Kobe 11 Quai54 Friends & Family.

Butów pojawia się sporo, niektóre są nawet łatwo dostępne i siedzą normalnie na stronie Nike. Łatwo można było dwa lata temu wyrwać LeBron Soldier Quai54. A co w tym roku? Już wiszą na stronie m.in Jordan Formula 23 Low Quai54. Do mnie już jadą.

Lubię te kolorowe wstawki, podobają mi się napisy na boku buta informujące o długości i szerokości geograficznej Paryża. Fajne są też wstawki i nie ukrywam, jestem ciekawy samego Formula 23, którego do tej pory nie miałem okazji zbadać.

Będą też świetnie wyglądające na pierwsy rzut oka Jordan I Quai54, których zdjęcia pojawiały się już w necie. Buty wyglądają jakby były z innych par, bo akcenty są na lewym i prawym są różnego koloru. Przypomina to nieco Nike SB x Lance Mountain x Jordan I sprzed kilku lat. Premiera tego bucika już 8 lipca. Podczas turnieju zresztą.

Ja myśę czy jechać, sprawdzam bilety i hotele, a Ty w tym czasie zobacz promo turnieju.

Related Articles

O autorze Zobacz wszystkie wpisy Autor

Szczepan Radzki

Szczepan Radzki

Twórca treści. Dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej, promotor #jkdn i sneakerhead. Biegacz i golfista amator. Zakochany w rekreacji. Siódme poty pisarskie wylewa też na TT (@szczepanradzki), a fotki pokazuję tu insta -> @szczepanradzki

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *