Wybacz, że nie w niedzielę, problemy przemęczeniowe. Ale dziś już wiesz kto wygra książkę, które przekazało Wydawnictwo SQN.

Tomek Ruliksan

1. Zdarzenie, które bardzo zapadło mi w pamięci to zerwanie ścięgna Achillesa w 2013 roku w meczu przeciwko GSW. Do dziś mam przed oczami filmik z szatni, gdzie dziennikarze przeprowadzaja wywiad z Kobem, który z wielkim bólem serca oraz łzami w oczach nie może się pogodzić z faktem, że pokonało go jego własne ciało. Przez wiele lat był w stanie rozgrywać sezony grając z kontuzjami.

2. Najlepsze buty Kobe Bryanta to Adidas KB8, który chciał mieć każdy nastolatek w Polsce. Był na nie większy hype niż na Jordany, gdy zaczynałem swoją przygodę z basketem. Niestety ówcześnie moje marzenie o ich posiadaniu nie spełniły się, a obecne modele nie nadają się do gry.

Mateusz

1. Ciężko mi wybrać najciekawszą historię, bo było ich naprawdę dużo. Zastanawiam się między początkiem, a zakończeniem kariery.

Tej pierwszej opcji niestety nie widziałem, bo byłem małym dropsem, który średnio myślał o sporcie, a i tak nie miałbym dostępu do czegoś takiego. A druga opcja? Zakończenie kariery przez KB? Oczywiście, że oglądałem.
Nawet do kibelka leciałem z telefonem, żeby nie przegapić najciekawszych akcji.
Była też taka opcja, że końcówkę musiałem oglądać na przystanku, bo czekałem na autobus do szkoły. Mecz skończył się jakoś po 7. Wracając do tego, czemu jest to najciekawsza historia.

Daje to ogromne wsparcie psychiczne po każdym moim meczu. Wzbudza we mnie ogromne emocje i za każdym razem, kiedy oglądam recap, dostaję dreszczy. Mixtape tego spotkania towarzyszy mi przed moimi meczami i ma duży wpływ na moją grę. Jest to taka lekcja, że mimo kontuzji i wieku można zdziałać bardzo dużo. Pokazał, że ciężką pracą i silną wolą można spełniać swoje największe marzenia.
Moim zdaniem Kobe chciał udowodnić, że nie ma rzeczy niemożliwych, że nie powinno się trzymać głupich wymówek, tylko brać się do pracy mimo wszystkich przeciwności losu.

2. Jak dla mnie są to Kobe Mentality. Zarabiałem na nie 2,5 tygodnia zbierając u kumpla ogórki. Towarzyszą mi na hali, orliku i na półce w domu, której pilnują podczas przerwy od grania. Porządny bucik👌

Kacper

1. Było to w Las Vegas. Zgrupowanie Kadry USA przed olimpiadą w Londynie. Jest to relacja jednego z trenerów będących na tym zgrupowaniu. Pierwsze spotkanie z Bryantem, pogadali, wynienili się numerami, trener powiedział do Kobe że jak potrzebuje jakiegoś dodatkowego treningu niech śmiało dzwoni. Jakie było zdziwienie trenera kiedy odbiera telefon o 3.30 w nocy. Kto mógł dzwonić? Kobe. Spytał się czy nie pomógłby mu w treningu. Trener dotrzymał słowa i po szybkim zebraniu się był już o 4.15 na sali. Tam zobaczył już Kobiego. Całego mokrego ‚jakby wyszedł z basenu’ jak to sam opisuje. Potrenowali na boisku do ok. 5 a potem 1.15 h na siłowni. Trener wrócił do hotelu a Kobe pozostał porzucać jeszcze. Kiedy wstał zaspany zjadł szybko śniadanie w hotelu i udał się na sale wszyscy ze sobą rozmawiali. Lebron żartował z Melo a coach Krzyżewski coś tłumaczył Durantowi. A na drugim końcu sali samotnie rzucał Kobe. Trener spytał się kiedy wrócił do hotelu. Ten zdziwiony odpowiada mu że jeszcze nie wrócił, zamierza trafić 800 rzutów i zaraz kończy.
Ta historia mną wstrząsnęła i zbierałem szczękę z podłogi. Czytałem wiele opowiadań, relacji i historii o ciężkiej pracy wielu znanych osobowości. Ale historie o etyce pracy Kobiego są unikatowe i jedyne w swoim rodzaju. Dotykają dogłębnie i zastanawiasz się w głębi siebie czy aby na pewno sam ciężko pracujesz? Może to co ty uważasz za ciężką prace byłoby śmieszne dla Bryanta? Więc kiedy masz już dość i chcesz dac spokój na treningu lub w innej trudniej sytuacji w życiu, pomyśl: A co zrobiłby Kobe? To moja ulubiona, najbardziej inspirująca i poruszająca mną od środka historia z Kobe w roli głównej.

2. Najlepszy but Kobe? Proste. Kobe 9 Elite. Brak słabych punktów. Lekkie jak piórko, trakcja nie z tej ziemi, piankowa amortyzacja miękka jak poduszka, porządne trzymanie kostki. But idealny. Jedyny w swoim rodzaju. Dla mnie lepszego nie będzie jeszcze dłuuuugo. Kto raz zagrał w Kobe 9 Elite a potem przerzuci się na inne długo będzie czuł że to nie to samo. But marzenie dla mnie.

Gratuluję! Poproszę o Wasze dane adresowe (imię, nazwisko, telefon, adres do wysyłki) na maila redakcja[at]kolekcjonerbutow.pl

Related Articles

O autorze Zobacz wszystkie wpisy Autor

Szczepan Radzki

Szczepan Radzki

Twórca treści. Dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej, promotor #jkdn i sneakerhead. Biegacz i golfista amator. Zakochany w rekreacji. Siódme poty pisarskie wylewa też na TT (@szczepanradzki), a fotki pokazuję tu insta -> @szczepanradzki

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *